Zezgoni.li

>> Dodaj Nowego Zgona <<

Aby dodać nowego zgona musisz się najpierw zalogować.
Aby przejść do strony logowania/rejestracji nowego konta, kliknij tutaj.

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27

⚔ 25-12-2017

Ocena: 5

Głosów: 13

GHBUR (OK) - zabił(a) - MORDRED (ZS)

Dowodził(a): PULP (OK)


Opis: Dlaczego tak późno? I gdzie pozostałe 11 potraw?!


Logi:


- z zamknietymi oczami (http://wklej.org/id/3329150/txt/)

- http://wklej.org/id/3329150/txt/ (z zamknietymi oczami)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 2 (Pokaż)

⚔ 13-12-2017

Ocena: 4

Głosów: 12

PULP (OK) - zabił(a) - TAJGA (VR)

Dowodził(a): PULP (OK)


Opis: SC+Glady+ZT - w skrócie Komitet Obrony Gadacza nie dał rady. Gdzie były wtedy Osady i Leśne?


Logi:


- > Zaciekłe fajty z oczu Ulava < (http://wklej.org/id/3321364/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 30 (Pokaż)

⚔ 10-12-2017

Ocena: 0

Głosów: 14

ERTRAND (OSPS) - zabił(a) - GIXX (KS)

Dowodził(a): RUKHAR (OSPS)


Opis: Zaplątał się biedak między nami, a komandem. :(


Logi:


- Zaplątany Gixx + narodziny pledownika (http://www.wklejto.pl/316201)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 88 (Pokaż)

⚔ 05-12-2017

Ocena: -2

Głosów: 18

GHBUR (OK) - zabił(a) - PIETROV (KG)

Dowodził(a): PULP (OK)


Opis: Ho ho ho, do grzecznych ogrów Wielki Żołądek przyszedł dzień wcześniej.


Logi:


- Ogrza Kompania vs Pietrov (http://wklej.org/id/3317236/)

- Literkowe fatality (http://wklej.org/id/3317030/)

- ??? (http://wklej.org/id/3314971/txt/)

- Dosyć mam słońca, mierzić mnie zaczyna świat. (http://wklej.org/id/3314643/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 20 (Pokaż)

⚔ 21-11-2017

Ocena: 5

Głosów: 21

LETALIA (SC) - zabił(a) - LEOMAN (KS)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: Ulav stal na urwisku spogladajac na okret majaczacy duzo nizej, przy glebokim brzegu plazy. Widzial maly oddzial zblizajacy sie w ich kierunku, ale nie martwil sie. Nie byla to straz, tylko Zjednoczone Sily Armii Starego Swiata Z Wyłączeniem Gryfow i Zakonu Skutecznie Walczacej Chaosem i Innymi Pomiotami (w skrocie ZSASSZWGiZSWCiIP). Przywitali sie krotko. Komando przywitalo ludzi, ktorzy dopiero co dobili do Ishtar. Historia znala takie przypadki, ale wszystkie mialy swoje powody w jednym: "Na nich tez przyjdzie pora, teraz moga sie przydac" - Tak mowil Tatko Ulava, a Ulav rozumial i byl pilnym uczniem. - Ruszamy? - Rzucil Mori niecierpliwie - Czas plynie, moga zaraz wrocic i bronic statku. - Ruszamy - Ulav rozejrzal sie nerwowo po wojownikach i wsparciu, ktore dopiero co przybylo. Martwilo go to, ze nie mial przy sobie swojego pledu, ale z drugiej strony Arcyhierofantka byla z nimi. Wszystko bedzie dobrze. * * * Ulav stal na plazy patrzac na plonacy Korsarski Okret "Demon". Okret zaprawde wygladal iscie demonicznie, gdy ogien szalal na pokladzie, a maszt i nadbudówka przypomniały sięgające ku niebu w błagalnym geście zwęglone kikuty. Gnom zastanawial sie czemu Korsarze nie bronili statku. Drużyną zebraną przez, niesławnego w wielu kręgach Podpalacza Okrętów, Konsula, było Trzynastu wojownikow (w tym jeden mlodzik). Pod statkiem zaś stało ośmiu Korsarzy, mogacych zreszta wesprzec obrone swojego statku. Czemu nie podjeli walki? - Coz, pewnie sie zamyslili - Pomyslal Ulav patrzac na sciskana w garsci glowe Leomana. Stracił on w walce z magami większą część kończyn, jednak moc Chaosu sprawiła, że z kikutów wyrosły dłonie i stopy. Z nabrzmiałym ludzkim korpusem i szkaradnie zmutowaną głową przypominał groteskową parodię niziołka. Sojusz Ogrow, Mutantow i Korsarzy mimo wielu przytlaczajacych porazek mial sie dobrze. - Ciekawe czemu wsiadl na statek, a potem juz nie zsiadl - Zastanawial sie Elenril patrzac z namyslem na wrak. - Musialo go cos pomroczyc na gorze, przeciez samo go nie wsiadlo. - Wyjasnil Ulav krotko. - Ruszajmy.


Logi:


- Pogromcy Botmanów (http://wklej.org/hash/fe1c37c91e2/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 123 (Pokaż)

⚔ 07-11-2017

Ocena: -3

Głosów: 13

CHOR (KS) - zabił(a) - BANOKLOS (OSPS)

Dowodził(a): PULP (OK)


Opis: Czuł narastajaca w nim nienawisc... A CHUJ Z TYM! Czy KOKSY kogos ubija? Czy trafia jeszcze Ulava?


Logi:


- CHUJ KURWA CHUJ (http://announcer-circle-16441.bitballoon.com/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 122 (Pokaż)

Ocena: 4

Głosów: 10

LETALIA (SC) - zabił(a) - RAVALD (OSPS)

Dowodził(a): MORI (SC)


Opis: Byli wycienczeni, jednak usatysfakcjonowani. Zarzneli tylu dh'oine, ilu zdolali. Wiesci o prowadzonych walkach otrzymali juz niemal w Kaedwen, a pierwotny zew nakazal im powrocic na terytorium wroga. Spojrzeli tylko na siebie i ruszyli. Elf, ktory wybral pokoj i asymilacje dlugo odprowadzal wzrokiem dumnego wojownika, Karaksona oraz jego czerwonowlosa towarzyszke. Szli ku Shekhal - kniei dreczonej przez spoconych drwali, dogladanych przez Terenesa, ktory od lat smie pouczac swiat o tym, jak chronic lasy. Miejsce to, gdzie zalegli sie plugawi osadnicy zawsze przypominalo im, o co walcza. Rukhar dumnie kroczyl na czele zbieraniny chlopow z widlami. Za nimi podazala ryza dzierlatka, ktora mogla byc tylko Raenn. Gdy wasaty jegomosc ujrzal oslawionego morderce z Komanda Scoia'tael, nawet on - Mithrylowa Piesc (jak skromnie siebie nazywal) - poczul respekt. A moze tak smakowal strach? Dzwiek imienia tego elfiego upiora budzil groze wsrod ludzi, a legendy o tym, jakie kaznie urzadzal ofiarom nie mogly sie rownac zadnym, nawet najstraszniejszym historiom. Mori ze smiertelnym wrecz spokojem oczekiwal posilkow, tkwiac wsrod gestwin cicho jak cien obok Letalii i Ivo. Juz pewien czas obserwowal wrogow i postanowil, kto dzis umrze. Rukhar byl zbyt mlody i butny, aby wiedziec, ze gdy Doradca Komanda Scoia'tael wyda na kogos wyrok, to nieszczesnik moze jedynie przeklinac swoj los, gdyz niebawem pozegna sie z zywotem. Pozostawalo wiec tylko jedo pytanie: Kto tym razem straci glowe? Tego wszystkiego i znacznie więcej dowiecie się z najnowszego epizodu Rudych Grasantow w Puszczy Shekhal, sezon 12, epizod 26 „Stormfangling - eksploracja”.


Logi:


- Srutu pierdutu (https://pastebin.com/h08XcMjU)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 18 (Pokaż)

⚔ 05-11-2017

Ocena: 6

Głosów: 12

DRACHEN (ZS) - zabił(a) - YSAR (MC)

Dowodził(a): ORRGAR (KGKS)


Opis: The end is where we begin


Logi:


- Dzieki Mc , Fajna potyczka (http://wklej.org/hash/e38474defc8/)

- Ciosy (http://wklej.org/id/3287610/)

- klikanko (http://wklej.org/id/3287567/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 41 (Pokaż)

⚔ 03-11-2017

Ocena: 0

Głosów: 6

DAGGERRO (MC) - zabił(a) - DORGANN (KG)

Dowodził(a): CONSTANTIN (MC)


Opis: Idloexp.


Logi:


- Dorgann (http://wklej.org/hash/a880d082674/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 19 (Pokaż)

Ocena: -1

Głosów: 11

RUAR (SC) - zabił(a) - RUKHAR (OSPS)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: Czuła, jak wypełniającą jej umysł taflę krwawego oceanu burzą pierwsze podmuchy bitewnego szału. Traciła cierpliwość, pogoń trwała już wiele godzin i zakończyła się pod bramą ludzkiego miasta Daevon. Grube mury tłumiły nieco gwar i smród, nic nie było jednak w stanie ukryć bijącej od niego aury choroby. Śmiertelnej choroby trawiącej wszystko, co żywe. Zarazy i zgnilizny, które zwały same siebie ludzkością. Jednak świadomość, że gdzieś tam, w labiryncie wąskich uliczek i zatłoczonych placów, kryje się ich zwierzyna, - poraniona i zaszczuta - dodawała jej sił, by nie odwrócić się i odejść jak najdalej od tego pulsującego wrzodu. Splunęła na ziemię tłumiąc mdłości, cały czas jej myśli zajmował on. To szczenię dh’oine było największą bolączką kilku ostatnich miesięcy. Prowadzone przez niego oddziały chłopskiej milicji przy wsparciu lyrijskich najmitów rozbiły komanda w Brugge i Temerii. Nawet tutaj, w sercu Caed Wen – Białego Lasu, jego siły raz za razem uderzały wyprzedzając i kontrując ataki Scoia’tael. Pośród doświadczonych wojowników budził przemieszany z nienawiścią respekt, a wśród młodszych czysty strach. Jego imię przewijało się przez wszystkie ostatnie narady, brzmiało jak słowo z jej języka – Rukhar. Smakowało jak cierpienie i trwoga, obracała je bezgłośnie w ustach, smakowało jak śmierć. *** Rozejrzała się w milczeniu. Ich oddział, choć nader liczny jak na tę porę, prezentował się nie najlepiej. Odziany w ciężkie blachy elf spoglądał z chłodną obojętnością na wszystko wokół, jednak spojrzenie jego zimnych oczu starało się omijać rozcierające się na północy mury miasta i wiodące do wnętrza wrota. Syknęła cicho. Skundlony elf o nilfgaardzkich rysach stał obrócony do nich plecami wpatrując się w ślady na trakcie. Nie ufała mu, choć był w komandzie dłużej niż większość zebranych. Czuła, że ludzka krew płynąca w jego żyłach przyczyni się kiedyś do ich porażki. Może to dziś? Dwa krasnoludy były niemal zupełnym przeciwieństwem: jeden stary o oczach pozbawionych emocji i przywodzących na myśl ślepia śniętej ryby, drugi młody i pełen werwy. Obaj otuleni ciepłymi, włochatymi pledami, stali w milczeniu osłaniając swymi ciałami ostatniego, najważniejszego członka ich grupy. Mikrej postury gnom w skupieniu przyglądał się bramom, jakby chciał swym wzrokiem przeniknąć przez okute, zbrojone stalą wrota. Stał tak od długiego czasu, niemal słyszała jak pracuje jego umysł tworząc niezliczoną liczbę wariantów decyzji, która miała wkrótce zapaść. Wciągnęła głęboko powietrze. Czuła graniczącą ze strachem niepewność oddziału, mimowolny skurcz wykrzywił jej zoraną bliznami twarz w pogardliwym grymasie. Miała ochotę wypalić w nich tę słabość żywym ogniem. Po kolei, każdemu z osobna pokazać, czym jest prawdziwy ból i prawdziwy strach. - Jeśli mamy tak stać… – warknęła przerywając trwającą już zbyt długo ciszę – To ja wracam do obozu. Z kościstej piersi gnoma wydobyło się pełne rezygnacji westchnienie. Wiedziała, że nie pozwoli sobie na to, by stracić w jej oczach. Bardziej niż czymkolwiek innym na tym świecie gardziła słabością. W tym skomplikowanym związku, który połączył ich ścieżki i splótł ze sobą życia, musiał zawsze udowadniać swoją siłę. Zaciśniętą w kułak dłonią uderzył w bramę. *** - Panienko, poczekajcie – poczuła dłoń strażnika zaciskającą się delikatnie na ramieniu – Nie idzie aby panienka sama… – szybkim ruchem zwróciła się w jego stronę. Skrywający twarz kaptur powoli osunął się na ramiona uwalniając splecione w drobne warkoczyki, długie, czarne włosy. Twarz mężczyzny pobladła, gdy ludzki móżdżek wiązał ze sobą kolejne fakty. - Nie-nie jesteście kup-kupcami! – wydukał i uśmiechnął się głupkowato. Tak, jak gdyby odkrycie tej prawdy stanowiło szczytowe wydarzenie i cel marnego życia. Setki, czy może tysiące lat wsobnego chowu zwierząt nazywających samych siebie ludźmi doprowadziły do jego narodzin, więcej niż dwadzieścia lat monotonnej walki o przetrwanie ustawiły go na tej właśnie pozycji – pod bramami cuchnącego brudem i gównem miasta. Dla niego miał to być punkt zwrotny, a z całą pewnością ostatni. Ogarniający ją bitewny szał przypominał sztorm, krwawe fale rozbijały się wewnątrz umysłu porywając ze sobą skrawki na wpół uformowanych myśli. Czas spowolnił rozciągając w nieskończoność każdą sekundę. Słyszała okrzyki towarzyszy podrywających się do walki, jednak nie była w stanie oderwać wzroku od cudownie rozkosznego widoku bladej twarzy stojącego przed nią strażnika. Rozszerzone w niemym zdziwieniu źrenice wpatrywały się w nią bez zrozumienia, gasnącym iskierkom życia towarzyszyły bryzgające z rozszarpanego gardła strugi krwi. Mimowolnie przesunęła językiem po spieczonych wargach kosztując tak dobrze znany, słodki smak zwycięstwa. Zaczęło się. Jaki los przypadnie w udziale Wojownikom Komanda? Czy ich śmiertelny wróg kolejny raz odniesie sukces? Dla kogo Daevon okaże się śmiertelną pułapką? Tego wszystkiego i znacznie więcej dowiecie się z najnowszego tomu Pamiętników Królowej Jednorożców. Wolumin 12, rozdział 25 „Rukhnarök.”


Logi:


- Log z oczu pipka (http://wklejto.pl/306838)

- + za Rukhnarök (http://wklej.org/id/3285799/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 34 (Pokaż)

Ocena: -3

Głosów: 5

HAES (AL) - zabił(a) - PROKSIM (OHM)

Dowodził(a): HAES (AL)


Opis: Nic ciekawego http://wklej.org/id/3286290/


Logi:


- Wklejajcie właściwie plz ;) (http://wklej.org/id/3286290/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 12 (Pokaż)

⚔ 02-11-2017

Ocena: 4

Głosów: 10

CONSTANTIN (MC) - zabił(a) - BORGHAR (KGKS)

Dowodził(a): CONSTANTIN (MC)


Opis: https://www.youtube.com/watch?v=HsGRsDe3iRw [*] Pamietamy 31-10-2017.


Logi:


- Na skavenach (http://wklej.org/hash/1863186ad3a/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 3 (Pokaż)

⚔ 31-10-2017

Ocena: 12

Głosów: 16

MUSIN (SC) - zabił(a) - PIETROV (KG)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: Jesli cos ma pojsc zle, to pojdzie gorzej. Wszysco to wiedza. To prawidlo proroka Lebiody nie jest jednak znane za morzem, szczegolnie wsrod najemnej braci. - Jestem genialny. - powiedzial Dorgann wbiegajac z Duarem za brame Bodrog - Tu te rude wywloki nas nie dosiegna! Krasnolud popatrzyl tylko na niego z powatpiewaniem. - Nie wiem, zolnierzu. Nie wiem, czy ten zasrany Pietrov jest wart takiego ryzyka. Jakby na zawolanie zza zakretu wynurzyl sie zasapany, barczysty czlowiek. - Ganiaja mnie!!! Te sukinsyny mnie tu ganiaja!!! Duar spojrzal tylko ciezko na towarzyszy, a w duchu pomyslaL "Gdybym tylko mial pled..." Dorgann wydawal sie nie rozumiec powagi sytuacji. Rozgladal sie z usmieszkiem, wyraznie zadowolony z siebie. - No i co? Przeciez pokonamy ich. Nie wejda tutaj, a nawet gdyby temu szalonemu gnomowi przyszlo do glowy zdobyc twierdze, mamy wszystkich zolnierzy Yamaena. General zna juz sprawe, dal nam wszystkich ludzi do dyspozycji. Duar w zamysleniu pogladzil swa dluga brode i zasepil sie. - Moga poslac po posilki. Jak mocni sa? Nie dadza rady nas tu zamknac, a potem uniesc wrot? Nie mogli wiedziec, ze tuz obok nich, w cieniach murow, ukrywa sie jeden z wojownikow Komanda lowiac kazde slowo z ich rozmowy. Dopiero po chwili zorientowali sie z nieproszonego goscia. Pietrov dopadl do Leina wiazac go walka i syknal przez zeby: - Wiecej was tam w lesie nie ma? Ponury elf usmiechnal sie odpowiadajac krotko: - Jest. - To co tak malo Was tu? - Barczysty najemnik nie dawal za wygrana. - Wystarczy. - Lein wbij w niego nienawistne, lecz pelne spokoju spojrzenie, zanim umknal na wschod wychodzac z twierdzy, w ktorej podniosl sie alarm. Stalowa krata zewnetrznych wrot zaczynala opadac. --- Tymczasem przed zewnetrzna brama Bodrog --- Lein pojawil sie wsrod wojownikow jak duch. Przekazal dowodcy krotki raport zaslyszanych wiesci. Na ziemi lezaly cztery ciala zolnierzy i sierzanta z patrolu. Ulav zamyslil sie gleboko, lustrujac bacznie mury twierdzy. Komando spogladalo na niego w milczeniu. Dobrze znalo ten fanatyczny wzrok. Tak, on juz postanowil. I tak, podobalo im sie to, co zaraz powie. Po dluzszej chwili Konsul odparl: - Pietrov wezwal posilki. Vailen, Lein i Ivo nie mogli poradzic dobrze wyszkolonym i uzbrojonym najemnikom skrytym za zoldakami Yamaena. Dlatego zamknelismy twierdze. Nie bede ryzykowal utraty najlepszych wojownikow. - ucial nagle i pokiwal glowa z namyslem. Brzydki usmiech pojawil sie na jego twarzy, gdy podjal znowu: - Widzicie, sprawa jest prosta. Czekamy na reszte wojownikow. Poslaniec udal sie do Brokilonu i sciagnie nasz oddzial, ktory wspiera teraz Eithne. Wchodzimy tam i mordujemy bez litosci. Zgina oni albo my. Zawsze tak jest. Wolnosc albo Smierc. Nie ma innej drogi. Elenril lodowatym wzrokiem oznajmil swa gotowosc do walki. Kilvar zamruczal tylko saczac niecenzuralne slowa, jednak jego twarz mowila wszystko. Ivo naciagnal mocniej turban na glowe, zeby nie stracic go podczas boju. Vailen rozgladal sie spode lba, tylko czekajac na znak do ataku. Mori, Musin, Kazzador i Bloom zjawili sie wreszcie. Przyniesli nieco marnych zbroi od driad. Diriana skrzywila sie odruchowo, gdy bezceremonialnie wreczono jej kolczuge mokra od krwi zolnierza, jednak zalozyla ja po chwili wahania. Konsul krotkim gestem wskazal twierdze. - Ktos dzis zginie, lecz nie bedziemy to my. Bodrog splynie morzem krwi dh'oine. Obiecuje wam! - zasmial sie szalenczo, a jego twarz wyrazala tylko fanatyzm w czystej postaci. Przekrzykujac glosne hallakowanie, ktore wyrwalo sie z jedenastu gardel, Ulav wrzasnal: Unosic krate! Czy Komando Scoia'tael polegnie za murami Bodrog? Czy moc pledu zemsci sie na Duarze za niewiare i ignoranctwo? Czy duch Oposa wesprze dzielny oddzial Kompanii Gryfa? Czy najemnicy umkna z oblawy? Te niezwykla historie, jak i wiele innych poznac mozecie w kolejnym epizodzie Krwawych Wojownikow z Komanda Scoia'tael, sezon 12, odcinek 23: "Polowanie na gryfa".


Logi:


- Nowy log, stary popsuty (http://statistician-camel-46750.bitballoon.com)

- 3 fragi, jeden log (http://bit.ly/KGcukierkoweISHTAR)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 29 (Pokaż)

Ocena: 11

Głosów: 13

DIRIANA (SC) - zabił(a) - DORGANN (KG)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: [ Uszanujmy zbliżające się święto zmarłych brakiem opisu do tego zgona ]


Logi:


- 3 fragi, jeden log (http://bit.ly/KGcukierkoweISHTAR)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 0 (Pokaż)

Ocena: 11

Głosów: 13

VAILEN (SC) - zabił(a) - DUAR (KG)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: [ Uszanujmy zbliżające się święto zmarłych brakiem opisu do tego zgona ]


Logi:


- 3 fragi, jeden log (http://bit.ly/KGcukierkoweISHTAR)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 1 (Pokaż)

Ocena: 7

Głosów: 9

MORI (SC) - zabił(a) - AUGLENN (MC)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: Pisała, że porzuciła przeszłość. W Loren mówiono, że już od dawna nie żyje. Auglenn - zdeprawowana Piesniarka Klingi, żałosny pomiot Rhasnetha. Dowód na to, że Chaos zatruwa najczystsze umysły. Oczywiście nadal jest jedną ze sług mrocznych bogow, nie ma co do tego wątpliwości. Mori, doradca Komanda Scoia'tael nie miał złudzeń. Wiedział, co robić. Widział już taki sposób walki, jednak w ruchach tej elfki prócz oczywistej śmiertelnej gracji czailo się pierwotne szaleństwo. Rozejrzał się wśród wojennej zawieruchy. Przekleństwa i krew, cios, rozkazy, zamieszanie. Jakże to kochał. Czy jest coś lepszego, niż zwycięstwo? Wrzaski Komanda niosły się po okolicy. Gdyby nie plugawe mutacje u odmiencow, nie sposob byłoby odróżnić swoich, wszyscy pokryci posoka i potem. Do tego nieudolni korsarze z ich skromna flota. Nie stanowili zagrożenia, ot upierdliwie wchodzili w szyki z politowania godnym przekonaniem, że coś znaczą albo mogą zdziałać. Mori zaśmiał się tylko nie przerywając walki. Stal i krew. Nienawiść i śmierć. Ramię przy ramieniu, bez wytchnienia. Jak skonczy sie ta potyczka? Czy tym razem wojownicy ulegną potędze mrocznych bogow? Czy korsarze spala swój statek, by wreszcie ktoś ich docenił? Tego wszystkiego i znacznie więcej dowiecie się z najnowszego epizodu Komandosów z Oddziałów Scoia'tael Specjalnych, sezon 12, odcinek 24: "Ostatnie pląsy Krnąbrnej Baletnicy"


Logi:


- Zwycięstwo sił miłosci (http://bit.ly/15na15sckrule)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 56 (Pokaż)

Ocena: 7

Głosów: 7

MORI (SC) - zabił(a) - GANROD (MC)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: [Uszanujmy zbliżające się święto zmarłych brakiem opisu do tego zgona]


Logi:


- Brak :(


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 0 (Pokaż)

⚔ 27-10-2017

Ocena: 12

Głosów: 16

HARDYSIERZANT (NPC) - zabił(a) - OPOS (KS)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: NIE MA OPISU Z DUPY


Logi:


- Nie bądzcie wredni z opisami :( (http://wklejto.pl/305498)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 28 (Pokaż)

⚔ 23-10-2017

Ocena: 9

Głosów: 13

DUMBUM (AL) - zabił(a) - SAJJADIN (SC)

Dowodził(a): RUKHAR (OSPS)


Opis: My tylko po bodrogówke.


Logi:


- Sadżadżin (http://wklej.org/id/3277495/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 58 (Pokaż)

⚔ 20-10-2017

Ocena: 2

Głosów: 16

ULAV (SC) - zabił(a) - ANNAMEA (OSPS)

Dowodził(a): ULAV (SC)


Opis: Efekt braku weny na ucieczkę w okolicach wioski bobołaków i Bodrog. Dodaję sama zanim ktoś napisze koszmarny, przydługi opis. [zjedzcie rogaliki, bo pyszne!]


Logi:


- Te niezwykla historie, jak i wiele innych poznac mozecie w kolejnym epizodzie Kl (https://pastebin.com/ix1qydzL)

- W ganianego wokół wioski bobołaków (http://wklej.org/id/3274695/)


Aby dodać nowego loga musisz się najpierw zalogować.


Komentarze: 24 (Pokaż)